Przejdź do treści głównej

Klimatyzacja w sypialni: co zrobić, żeby nie przeszkadzała w nocy?

Klimatyzator zamontowany na ścianie w sypialni

Latem sypialnia bywa najgorszym pomieszczeniem w domu. W ciągu dnia nagrzewa się przez okno, wieczorem oddaje ciepło, a temperatura spada dopiero nad ranem, kiedy trzeba już wstawać. Klimatyzacja to rozwiązuje, ale tylko wtedy, gdy urządzenie dobrano z myślą o spaniu, a nie o schłodzeniu pokoju jak najszybciej.

Dlaczego w sypialni liczy się co innego niż w salonie?

W salonie liczy się szybkie schłodzenie pomieszczenia. W sypialni odwrotnie: urządzenie ma pracować spokojnie przez kilka godzin i nikogo nie budzić. Dlatego największym błędem jest wybór klimatyzatora z dużym zapasem mocy. Zbyt mocne urządzenie schładza sypialnię błyskawicznie, potem się wyłącza, po kwadransie startuje ponownie i za każdym razem rusza z mocnym nawiewem. Zamiast stabilnego chłodu pojawia się falowanie temperatury i regularny szum w tle. Krótka praca nie zdąży też osuszyć powietrza, więc mimo wskazania 23 stopni w pokoju robi się parno.

Jaka moc do typowej sypialni?

Do pomieszczenia o powierzchni 12 do 15 metrów kwadratowych standardem jest urządzenie 2,5 kW i zwykle to wystarcza. Więcej trzeba dopiero wtedy, gdy sypialnia leży na poddaszu pod słabo izolowanym dachem, ma okna od południa bez rolet albo wysokie, ponadtrzymetrowe sufity.

Sam metraż to zresztą punkt wyjścia, bo znaczenie ma też kubatura i wielkość przeszkleń. Konkretne progi, przy których 2,5 kW przestaje wystarczać, rozpisano we wpisie Jak dobrać klimatyzację do pomieszczenia 20 m².

Gdzie powiesić jednostkę wewnętrzną?

To ważniejsze niż wybór między dwoma podobnymi modelami, bo błędu na tym etapie nie da się naprawić bez kucia ścian. Zasada pierwsza: nigdy nad łóżkiem ani naprzeciwko niego. Nawet przy żaluzjach skierowanych w górę schłodzone powietrze opada i trafia dokładnie tam, gdzie śpisz. Skutkiem bywa ból karku, zatkany nos i przekonanie, że klimatyzacja szkodzi, choć winne jest miejsce montażu.

Zasada druga: wzdłuż dłuższej ściany, żeby strumień powietrza miał jak najdłuższą drogę. Pokój chłodzi się wtedy równomiernie, bez zimnego rogu i ciepłego kąta po drugiej stronie.

Ustawianie temperatury klimatyzacji pilotem wieczorem

Cicha praca: na co patrzeć w danych technicznych?

Producenci podają poziom hałasu jednostki wewnętrznej dla kilku biegów wentylatora. Dla sypialni liczy się wartość najniższa: dobre urządzenia schodzą do około 18 do 20 decybeli, czyli poniżej poziomu szeptu.

Warto sprawdzić dwie funkcje: tryb nocny, który stopniowo podnosi temperaturę nad ranem, dzięki czemu śpiący nie budzi się zmarznięty, oraz możliwość wyłączenia diod, bo świecący wyświetlacz w ciemnym pokoju potrafi przeszkadzać bardziej niż wentylator.

Osobna sprawa to jednostka zewnętrzna: jeśli wisi pod oknem sypialni, jej pracę słychać przy otwartym oknie.

Jaką temperaturę ustawić na noc?

Do spania najlepsza jest temperatura od 18 do 21 stopni, a większość osób śpi dobrze w okolicach 19. Ustawianie 17 stopni nie przyspieszy chłodzenia, bo urządzenie i tak pracuje z określoną wydajnością, a przechłodzony pokój utrudnia zasypianie tak samo jak zbyt ciepły.

Montaż w domu i w bloku

W domu jednorodzinnym decyzję podejmuje właściciel. W bloku trzeba sprawdzić, czy wspólnota wymaga zgody na montaż jednostki na elewacji. Bywa, że warunkiem jest konkretne miejsce montażu albo jedno urządzenie zewnętrzne zamiast kilku.

Rozsądny nawyk to włączenie klimatyzacji na godzinę przed snem, przy zamkniętych oknach, i zostawienie jej w trybie nocnym. Niezależnie od budynku prace powinna wykonać firma z uprawnieniami f-gazowymi, bo to warunek zachowania gwarancji. Osoby szukające wykonawcy na Pomorzu mogą sprawdzić, jak wygląda montaż klimatyzacji w pomorskim: firma Klirepo pracuje w domach, mieszkaniach i lokalach usługowych, a wycenę przygotowuje bezpłatnie.

Czego lepiej nie robić?

Nie kieruj nawiewu na łóżko, nawet jeśli w pierwszej chwili wydaje się to przyjemne. Nie ustawiaj temperatury poniżej 18 stopni. Nie śpij przy wentylatorze na maksymalnym biegu, bo hałas i przeciąg zaburzają sen nawet wtedy, gdy się nie budzisz. I nie odkładaj czyszczenia filtrów, bo w sypialni oddycha się tym powietrzem przez osiem godzin dziennie.

Dodaj komentarz